DSC_4488

Odpowiedni człowiek <3

Sierpień 2, 2017 , In: Anioły, Blog , With: No Comments
0

DSC_4488

Do napisania tego posta skłoniło mnie w ostatnim czasie wiele rzeczy. Ogólnie wszelakie przemyślenia zawsze nachodzą mnie wieczorem z reguły kiedy leżę już w łóżku.. tak jest i tym razem i zamiast korzystać że Bruno śpi i zrobić to samo to gapię się w ten ekran, ale muszę po prostu muszę. Na pewno wiele razy zastanawialiście się jak to możliwe ze wiele rzeczy dzieje się jakby przypadkowo a jednak po czasie układa się to w idealna całość i zdajecie sobie sprawie ze to może nawet przeznaczenie. Choć myśle ze tak jest z bardzo wieloma rzeczami. Ale w sumie nie chciałam pisać stricte o tym a o tym jak nasze nastawienie i chęć oceny innych niejednokrotnie może wpłynąć na cały dalszy rozwój sytuacji czy relacji. Ale może od początku . Pare dni temu jedna z moich obserwatorek na ig która ja również obserwuje i mamy jakiś większy kontakt od pewnego czasu napisała mi ze w pierwszej chwili jak zobaczyła moje zdjęcie na insta pomyślała ze jestem wredna i tak ogólnie ze trochę zadzieram nosa. Potem słysząc jak mówię do Brunka na insta stories pomyślała -” anioł” ( tu ja trochę poniosło ale niech jej będzie <3) . Oczywiście nie mam jej absolutnie tego za złe, wręcz przynamniej szczerze rozbawiła mnie tym, aczkolwiek nie ukrywam ze chyba większość ludzi która nie zna mnie osobiście miewa takie wrażenie, trochę to smutne ale cóż, chyba muszę się więcej uśmiechać. No ale wracając do tematu. Przypadek który chce Wam opowiedzieć zaczął się dokladnientak samo z tym ze to ja pomyślałam tak o niej. Byliśmy zaproszeni na urodziny do koleżanki i już podjeżdżając pod knajpę patrzymy a ktoś przechodzi przez ulice, wiecie …blondi, długie nogi, zgrabna, ładna , naturalna, dobrze ubrana itp itd. Moja pierwsza myśl? Np zgadnijcie, macie jedna szanse…  CO ZA GWIOZD!!! Nie chcecie widzieć mojej miny jak się okazało ze ta gwiozd przyszła na ta sama imprezę i siedzi na przeciwko mnie. Skracając szybko wątek po chwili już ja lubiłam a po godzinie już miałam ja w najomyhc na fb ( to się nazywa szybka akcja). Nie pamietam potem jak szybko się znowu spotkałyśmy ale chyba dość szybko. Ale to nie koniec tej histori. A okazała się być przemiła, przesympatyczna osoba, bardzo uczynna i bezinteresowna. Zaraz pomyśli zwykły polaczek, hmmm nie ma ludzi bezinteresownych, każdy czegoś chce prawda?? albo będzie chciał prędzej czy później. Takie już nasze głupie myślenie. Nie wiem czy to stereotypy czy po prostu tak jest nam łatwiej?? Latwiej pomyśleć ze ktoś na bank czegoś od nas chce czy może boimy się ze sami tacy jesteśmy ?? Ciężko na to jednoznacznie odpowiedzieć. Może czasami boimy się ze się zaangażujemy a potem się rozczarujemy. Nasza znajomość szybko się rozwinęła. „A”,  to przeurocza osoba pełna ciepła i energiczna, jednak wiecie czasami nagle Ty idziesz w jedną a ktoś w druga stronę i nagle tracisz ta osobę z widoku. Tak było tym razem ale przyznam Wam szczerze że osoby które ja poznawały wręcz czasami były zdziwione i nie dowierzały że można być tak miłym i sympatycznym że to wręcz nienaturalne. Też momentami wydawało mi się to dziwne. I tu znowu wychodzi nasza natura. Człowiek jakiś taki głupi jest że jak ktoś dla niego dobry to za  raz jakiś podstęp albo coś musi być koniecznie nie tak. Nie można tak po prostu też takim być? Nasz kontakt przez pewniej czas był słabszy, każdy jakieś swoje sprawy miał. Spotkałyśmy się znowu u koleżanki na babyshower. Ja już będąc w ciąży z Brunem a ona jakby zmartwiona. Potem znowu cisza przez jakieś dwa miesiące i nagle okazuje się ze ona tez w ciąży !!!! Czujecie to??? Półtorej miesiąca różnicy. Potem okazuje się że u niej tez syn. Ale najlepsze jest to ze nasze drugie połówki to starzy dobrzy  znajomi, kiedyś wręcz przyjaciele. Niemożliwe wręcz wydaje się ze po kilku latach gdzie każdy poszedł w swoją stronę nagle poznajemy się my ( w sensie ich partnerki) , zachodzimy prawie rowno w ciąże i znowu te drogi się zbiegają. Przez całe nasze ciąże bardzo się znowu zżyłyśmy a po urodzeniu chłopców to już wogóle. Czasami sobie myśle i zastanawiam się czy nasi chłopcy którzy teraz tak często się widują będą kiedyś gdzieś tam w dorosłym życiu mieli ze sobą kontakt. Ale kochani co Wam chce powiedzieć tak naprawdę. Nigdy nie wiemy kogo i kiedy spotkamy. Czasami nasza powierzchowna ocena może być bardzo nietrafiona a ktoś o kim byście w życiu nie pomyśleli może stać się najbliższym przyjacielem. Naprawdę ważne jest kim się w życiu otaczamy. Ja wiem że nasza znajomość nie jest przypadkowa. I wiecie co jest najlepsze ?? To ze osoba która na pierwszy rut oka wydawała mi się zimna s.. okazała się przemiła kobieta, pełna ciepła, niesłychanie dobrze wychowana córka , cierpliwa i bardzo kochająca mama. Naprawdę nie warto ulegać pierwszemu wrażeniu. 

Nie pisze oczywiście tego dlatego że rozumiemy się w lot czy bez słów, co jest oczywiste ale dlatego że nigdy nie wiesz kiedy ktoś na Twojej drodze postawi właściwego człowieka  ❤️ 

p.s. kilka dni temu rozwaliła mnie totalnie, wręczając mi prezent na urodziny ze słowami ” kiedyś mówiłaś, że bardzo Ci się to podoba „. No ludzie tak naprawdę to nawet maż tak nie słuch i nie zapamiętuje <3

Dziekuje 🙂

Jeśli podobał Ci się post będzie mi bardzo miło jeżelili go udostępnisz dalej lub polubisz .

Share to Google Plus
There are no comments yet. Be the first to comment.

Leave a Comment

Mama bliźniąt i całej zgrai zwierząt. Nasz dom to istny huragan...dwoje dzieci , siedem psów i dwa koty to mieszanka wybuchowa, ale jest wesoło. Zapraszamy do Naszego swiata:)

zBLOGowani.pl

Instagram

  • Nasze włoskie wakacje dobiegły końca ❤️🇮🇹😭 jesteśmy już s domu. Po stresującym locie ✈️ najlepiej odstresować się na własnej kanapie z lampka Aperolu w dłoni 🙈🍹 tym razem zdradziłam moje ukochane Bellini na rzecz Aperol Spritz, smakuje bosko. Na pewno kojarzycie ten pomarańczowy drink 🧡🧡🧡
🇮🇹
W zasadzie walizki mam już rozpakowane. Jedna pralka wstawiona i powiem Wam ze tym razem spakowałam się prawie idealnie 👌🏼🇮🇹✈️
Przygotowuje dla Was wpis ja spakować się na wakacje z dziećmi i nie zabierać połowy domu, jak to zwykle zdarzało mi się czynić. 🇮🇹
Ciekawa jestem czy lubicie się pakować ???? Jak to Wam wychodzi??? #italiastyle_puglia #italiangirl #polignanoamare #italy_stop #loveitaly #holidaymemories #view #bluesky #brige #darkhair
  • Nasze włoskie wakacje powoli dobiegają końca 😭🇮🇹❤️ to był cudowny czas 👨‍👩‍👧‍👦👶🏼 Apulia jest przepiękna i mam nadzieje ze znów tu wrocimy bo jest jeszcze tyle pięknych miasteczek które chciałabym zobaczyć 😍😍😍
🇮🇹 Dzisiaj jeszcze polazimy spokojnie po #bari , zjemy jakieś pyszne #lody. Mama napije się Aperol Spritz 🙈🙈 a jutro koło południa powrót. 🇮🇹
A Wy kochani jak??? Już po wakacjach czy jeszcze przed ??? #italiastyle_puglia #puglia #polignanoamare #shot_italia #visititalia #holiday #hustling #roamtheplanet #italiainunoscatto #ig_puglia #living_italia #italia
  • Ledwo zyje 😵🤯😥 ciepełko jak nie wiem co 🔥☀️🇮🇹 ale będę nudna bo jest bosko. Chciałabym na zapas się naoglądać 😍😍 Bari to miasto bardzo zmienne. Tu gdzie my się zatrzymaliśmy czyli przy starej części miasta jest co podziwiać i w czym się zakochać ale im dalej tym niestety gorzej. Jest brudno i brzydko. W niektóre regiony wieczorem aż strach isc. Jednak taka już uroda południa, aczkolwiek wszędzie tak jest, każde miasto ma swoje różne oblicza 🔥☀️🇮🇹 #familytrip #travelwithkids #bari #italywithkids #fontanna #oldtown #twofaces #simply #holidayfamily #greentrees
  • Ja tu zostaje 🇮🇹🔥☀️ co za klimat co za widoki. Włochy jednak to nie wakacje dla każdego. Jeśli dla kogoś wakacje to leżenie na leżaku w hotelu z opcja All to takie wakacje jak nasze go nie zadowolą. Ja uwielbiam łazić i ogladac. Odkąd są dzieci, leżenie plackiem na plazy nie ma racji bytu aczkolwiek ja uważam takie wakacje za czas stracony, jeśli absolutnie nic bym w okolicy nie zobaczyła ( sklepy z pamiątkami sie nie liczą 😂)
🇮🇹 Ciekawa jestem jak Wy lubicie spędzać wakacje ??? Luniuchujecie cały czas nad basenem czy zwiedzacie okolice ??? 🇮🇹☀️🔥🙌🏼 #travelwithkids #bari #holidayitaly #loveitaly #apulia #puglia #whitewalls #jumping #jumpshot #kids #mama #mommyhood #mamaisyn #dzieci #wloskiewakacje #wakacje #rest #reset
  • Kochani to jest TO!!!! Jest wspaniałe ☀️☀️☀️ jest gorąco, jest cudownie. Kocham Włochy.  Może tez dlatego ze pierwszy raz na wakacjach zagranicznych byłam właśnie z rodzicami we Włoszech, kiedy miałam osiem lat. Moj tato lubił bardzo włochy, nawet miał przezwisko „Makaron” 🙈🙈❤️moj mąż tez kocha ten kraj. Verona mnie zachwyciła, Toskania mniej ale Bari przeszło moje najśmielsze oczekiwania. To ze tu wrócimy jest więcej niż pewne 🇮🇹🙊💪🏼 🇮🇹
To zdjęcie idealni obrazuje nasz wyjazd. Dzieci biegają po uliczkach za Brunem. Spokojnie spacerujemy choć żar leje się z nieba. Włosi się do nas uśmiechają. Czego chcieć więcej ??? 🇮🇹 #italy🇮🇹 #holiday2018 #italywithkids #loveitaly #bari #oldtown #streets #morningcoffee #sunisshining #kidsphotography #playkids #mojedzieci #wloskiewakacje #travelwithkids #momof3 #mama
  • Jutro tak będziemy się chłodzić oczywiście jeśli znajdziemy w Bari jakaś fontannę 🙈🙈 mam jeszcze tyle rzeczy do zrobienia a nie wiem za co mam się zabrać. Jednak podróż samolotem niesie za sobą pewne minusy. Jak np to ze musimy być na lotnisku o konkretnej godzinie i nie ma zmiłuj się, a u nas punktualne wyjście z domu to jak mission imposible 😭😭😭 🇮🇹 Jak lubicie podróżować ?? Samolot czy samochód ??? #adventure #trip #travelblogger #travelwithkids #damyrade #plane #holiday #niezdaze #family #mylife

Follow Me!

}