DSC_0268chorwsara

Nasz pierwszy raz w Chorwacji pod przyczepą czyli moje subiektywne wrażenia <3

Wrzesień 19, 2018 , In: Blog , With: 2 komentarze
0

W tym roku nie mieliśmy kompletnie pomysłu na wakacje. Początkowo plan był taki, że jedziemy z kuzynką Darka i jej rodziną do Chorwacji do jakiegoś domu. Jednak poszukiwania szły nam średnio. Albo okolica nie taka, albo dom albo jak juz było to i to to cena zabijała. Nie ukrywam też, że mistrzem szukania okazji to ja nie jestem, no nie umiem po prostu i cierpliwości też nie mam.  I w zasadzie kiedy już się poddałam i mieliśmy całkiem zrezygnować z Chorwacji nadarzyła się okazja i wyszło tak, że do Chorwacji mieliśmy jechać przyczepą. Wystarczyło tylko wybrać camping, a to było zdecydowanie łatwiejsze niż szukanie odpowiedniego domu.

Solaris Resort wyskoczył mi w zasadzie w wyszukiwarce jako jeden z pierwszych. Nie ukrywam, że było to zauroczenie od pierwszej  chwili. Na początku nie mogłam nigdzie znaleźć miejsca ale napisałam prosto do nich, omijając bookingi i innych pośredników i tym sposobem znalazło się dla nas miejsce na cudowne dwa tygodnie. I tak pozostało nam w zasadzie czekać jeszcze jakieś 1,5 miesiąca do wyjazdu.

Wakacje z przyczepą to rewelacyjny wybór gdy ma się dzieci. Są to niezapomniane chwile. Wakacje inne niż wszystkie. Namiot zresztą jest równie ekscytujący ale np dla mnie już mega hardcorowy ( z jednej przyczyny – ja się panicznie boję owadów, wszelakich!) Kiedy bliźniaki miały niecałe dwa lata, czyli podobnie jak Brunio teraz, byliśmy również przyczepą ale we Włoszech. To co różniło tamten wyjazd od tego to to, że wtedy jechaliśmy w zasadzie w 4 rodziny, tym razem jechaliśmy sami. Nie ukrywam, że było to dla nas trochę stresujące. Jak damy radę sami z przyczepą, jak ją ustawimy na polu, czy nie będzie nam samym po prostu nudno. Ja w zasadzie do takich rzeczy mam pozytywne podejście, nie mam problemów z nawiązywaniem kontaktów aczkolwiek inny kraj, bariera językowa ( nie z każdym dogadasz się po angielsku). I wiecie co?? Nasze obawy zostały rozwiane wraz z przekroczeniem bramy wjazdowej na pole. Od razu spotkaliśmy przyjaznych ludzi ( polaków) , mieliśmy też super sąsiadów. Ja już od pierwszego dnia byłam zachwycona.

Tak jak napisałam wcześniej, caravaning to rodzaj wypoczynku inny niż wszystkie. Dla mnie wprost wymarzony. Jeżeli jesteście wygodni i nie lubicie gotować ( ja co prawda też nie przepadam) lub po prostu w wakacje chcecie odpocząć od garów – to nie są to wakacje dla Was, no chyba, że przed dwa tygodnie chcecie żywić się tylko na mieście to ok. Jeśli nie lubicie jak z rana plątają się Wam ludzie na widoku to również nie są to wakacje dla Was. Ale za to jeżeli chcecie się budzić rano i cały dzień spędzać na dworze, poznawać codziennie nowych ludzi, jeść na dworze, patrzeć jak Wasze dzieci zawiązują znajomości z dziećmi z całej europy to te wakacje są dla Was. Byliśmy już na różnych wakacjach czyli hotele i All, apartamenty i żywienie na mieście, hotele polskie i zagraniczne, agroturystyki itp. Ale powiem Wam, że w wakacjach z przyczepą zakochałam się kompletnie. Jeżeli ma się takiego maluszka jak Brunek to hotel nie do końca jest super z tego względu iż dużo czasu jednak człowiek spędza w pokoju. Rano zanim się wybierzemy na śniadanie – siedzimy w pokoju, pomiędzy śniadaniem a pójściem na plażę też idziemy do pokoju się przygotować, potem żeby pójść na obiad trzeba sie po plaży ogarnąć więc znowu idziemy do pokoju i tak w zasadzie przez większość dnia i niestety na koniec jesli Wasze dziecko chodzi spac około 20-21 ( tak jak Brunek) to gdy go położycie spać jesteście uziemieni w pokoju. Jeżeli natomiast jesteście pod przyczepą to cały ten czas który wcześniej spędzaliście w pokoju z dzieckiem teraz Wasze dziecko będzie spędzało na dworze. Wieczorem kiedy młody szedł spać mogliśmy sobie siedzieć ze znajomymi przed przyczepą a starszaki szalały do nocy po kempingu na rowerach, deskach itp. Powiem Wam, że kiedy na nich patrzyłam niejednokrotnie miałam wrażenie, że te wakacje zapamiętają na zawsze.

Jeżeli natomiast miałabym powiedzieć jakie jest moje pierwsze wrażenie o Chorwacji to szczerze chyba miałam za duże oczekiwania. Nasłuchałam się przez ostatnie kilka lat jak jest rewelacyjnie, fantastycznie, perfekcyjnie i w ogóle WOW. No cóż mogę powiedzieć, gdybym miała być tylko w naszym resorcie to mogłabym powiedzieć rzeczywiście rewelacja. Najbardziej urzekła mnie woda. To jest zdecydowanie największy atut Chorwacji no i oczywiście pogoda. Bo cóż jest nam więcej potrzebne na wakacjach. Na poczatku troszkę się obawiałam tego kamienistego podłoża  z uwagi na Brunka. Jednak wydawało by się, że piasek dla takiego maluszka to super sprawa, ale powiem Wam, że doceniłam to już w kilku pierwszych dniach. Brak wszędobylskiego piasku w każdym możliwym miejscu to jednak zbawienie, tym bardziej pod przyczepą. Nasz resort to w zasadzie ogromny obiekt i jeżeli ktoś by się uparł to nie trzeba stamtąd wyjeżdżać wcale. Znajdują się tu restauracje, baseny, 5 hoteli, pole kampingowe na którym są zarówno domki holenderskie, namioty, przyczepy, campery, sklep który jest rewelacyjnie zaopatrzony, jest spa, siłownia oraz aqua park, są także wodne dmuchańce. Resort posiada też swoją marinę ( na którą niestety nie dotarliśmy).  Natomiast jeżeli wychodzimy poza resort to już mniej mi się to podoba. Ja cały czas porównuję Chorwację do Włoch, które kocham najbardziej i niestety Chorwacja im nie dorównuje. Dla mnie w wakacjach równie ważne jak plażowanie jest zwiedzanie. Może po prostu tym razem musiałam się tylko zaznajomić z nowym krajem a zwiedzać będziemy kolejnym razem. Teraz byliśmy w Sibeniku, Trogirze i Splicie. Największe wrażenie zrobił na mnie Trogir później Sibenik a niestety na końcu Split, który totalnie mnie nie zauroczył. Jednak muszę tu dodać, że zwiedzanie z trójką dzieci w tym jednym które ma niecałe 2 latka to wręcz wyczyn niemożliwy. Było tak gorąco, że jeździliśmy dopiero około godziny 16-17, ludzi wtedy było chyba najwięcej i przyznam szczerze, że ja tak po prostu zwiedzać nie lubię. Ja muszę mieć cały dzień i na spokojnie sobie pochodzić, jednak moja rodzina tym razem mnie przegłosowała i nie miałam nic do gadania. Ale na pewno damy Chorwacji kolejną szansę, być może w przyszłym roku również, ponieważ pomimo wszystko to były jedne z najpiękniejszych naszych wakacji. Niestety bardzo w krajobrazie przeszkadzają mi wszędobylskie pustostany, niedokończone lub opuszczone wręcz domy, druty kolczaste i niestety ale straszny syf. Wiadomo na starym mieście lub w centrum jest ok ale nawet przejeżdżając z naszego resortu do centrum ( mieliśmy 6 km) praktycznie większość drogi tak właśnie wyglądała. Podobno im dalej na południe tym piękniej, no cóż mam jedynie nadzieję, że jeszcze się o tym przekonam.

Ciekawa jestem bardzo jakie są Wasze odczucia odnośnie tego kraju???? Koniecznie podzielcie się ze mną swoją opinią 🙂

Jeśli podobał Ci się post będzie mi bardzo miło jeżelili go udostępnisz dalej lub polubisz .

Share to Google Plus
    • Lena
    • Wrzesień 22, 2018
    Odpowiedz

    W tym roku wybralismy tez Chorwacje 😉 dokłądnie Okrug Gornij. Jak dla mnie rewelacja, do plazy mielismy bliziutko a majac dzieci to duzy atut 😉 krajobrazy piekne jak dla mnie, wiec bylam bardzo zauroczona 😉 polecam

    • My Belle Papillon
      • My Belle Papillon
      • Wrzesień 23, 2018
      Odpowiedz

      o widzisz super. Musze na nastepny raz dobrze rozeznać wczesniej jak wyglada okolica 🙂 pozdrawiamy

Leave a Comment

Mama bliźniąt i całej zgrai zwierząt. Nasz dom to istny huragan...dwoje dzieci , siedem psów i dwa koty to mieszanka wybuchowa, ale jest wesoło. Zapraszamy do Naszego swiata:)

zBLOGowani.pl

Instagram

  • Tak przepięknej jesieni nie pamietam od lat 🍁🍂🍁 nie pamietam kiedy ostatnio w połowie października dzieciaki biegały bez czapek. Pogoda rozpieszcza nas na całego. Z jednej strony chciałabym zeby ten cudowny czas się nie kończył ale chyba dopada mnie jakieś przesilenie 🙈🙈🙈 Kto tęskni za deszczem ??? 🌧☔️☂️💦 zeby nie było, ja NIE!!! 😂😂😂 #matkapolka #dailyparenting #dailyinsta #mamaisyn #mamaisynek #jesien #jesiennestylizacje #ootdfashion #slowsunday #przesilenie
  • Całe życie przed nimi ❤️❤️ tyle przygód i dobrych rzeczy na nich czeka. Człowiek chciałby nieba przychylić ❤️❤️ kocham najmocniej na świecie te moje dwa diabły 👼🏽😈❤️ #matkapolka #mykids #openworld #happykids #dziecinstwo #szczesliwedziecko #bratisiostra #rodzenstwo #twins #blizniaki #twixy #dziewczynka #chlopiec
  • Weekend w Warszawie dobiegł końca 😭😭😭 jak zwykle było mega miło. Super spędziliśmy czas ze znajomymi, jak zawsze zal było wyjeżdżać. Polazilismy trochę, pogoda dopisała idealnie. ——————
Przy okazji postanowiliśmy pojechać na farmę dyń. Mam troszkę fajnych zdjęć ale powiem Wam szczerze, że przereklamowana ta farma. Gdybym przyjechała tu specjalnie na farmę to była bym troszkę zawiedziona. —————-
Ale dynie zaliczone? ZALICZONE !!! ————————
U Was weekend udany ??? #pumpkin #pumpkinfarm #kidsootd #sister #brother #silyfaces #longhair #girlwithlonghair #mykids #mylove❤️
  • Chodźcie zrobie Wam zdjęcie we trójkę 😭😂 u nas wyglada to tak za każdym razem 😂😂pociesznie mnie, ze u Was tez to tak wyglada 🙏🏼🙏🏼 chętnie zobaczę Wasze cudowne dzieci razem 😘❤️ #childrens #kidsmodel #kidsrules #lovemykids #happychildren #bestmoments #mywholeworld #autumnoutfit #trippy #mountainscenery
  • Dzisiaj przez pół godziny nie działało IG i na fb na różnych grupach zapanowała konsternacja. Ludzie się prawie załamali. Serioooo????? Seriooooo???? Ludzie bez IG da się żyć. Te pol godziny można było spożytkować lepiej. Iść z dzieckiem na spacer albo chociaż poleżeć w spokoju ze swoimi myślami. Nie dajmy się zwariowac to tylko instaswiat, bez niego da się żyć 👍🏼🙈❤️ #instakids #fashionbloggers #fashionforkids #kidzootd #cutest_kiddies #fashionbaby #bloggermum #stylishkids #kidsstyle #matkapolka #dailyparenting #dailyinsta #momlifestyle #polishkids #babyinspiration #seemagic #motherhood #stylishigkids #funkids #mybaby #autumnoutfit
  • Jestem ciekawa czy jesteście miłośnikami zwierzaków czy tez wręcz przeciwnie ???? Macie w domu kota albo psa ??? My mamy i to w dość dużych ilościach a co za tym idzie często słyszymy niewybredne opinie na ich temat. Zastanawiam się zawsze dlaczego ludzie są tak chamscy i złośliwi a na dodatek przekazują to swoim dzieciom. 👿👿👿 Na blogu jest nowy post a w nim to co nas spotkało w Zakopanem w miniony weekend. GO!!!!! #instakids #kidsanddogs #dogswithkids #kids&dogs #fashionbloggers #fashionkids #kidsootd #cutest_kiddies #fashionbaby #bloggermom #stylishkids #kidsstyle #matkapolka #kidzfashion #dailyparenting #dailyinsta #momwithcameras #momlife❤️ #polishkids #americanbully #bullywithkids #bully #bullylife

Follow Me!

}