Naprawdę nie wiem, kiedy zleciał cały 2017 rok. Jeśli ktoś by mnie zapytał czy był dobry, odpowiem z cała pewnością, że tak. To był dobry rok. Nie dlatego, że był pasmem samych sukcesów, na pewno nie, ale był to rok który w naszym życiu sporo zamieszał i pozmieniał. A każde zmiany są dobre. Nie mogę narzekać, że jest mi źle bo nie mam tego czy tamtego i nie udało mi się zrealizować jakichś planów, które często przekładam z roku na rok. Z mężem się czasami kłócę, dzieci mnie niejednokrotnie denerwują, nie raz się na kimś zawiodę ale też wiele razy pozytywnie zaskoczę. Poznałam w tym roku wielu ludzi którzy myślę nie przypadkowo stanęli na mojej drodze, pożegnałam się też z ludźmi z którymi po tej samej drodze nie szło mi się najlepiej. Stwierdzam, że szkoda marnować czas na ludzi którzy najzwyczajniej w świecie są fałszywi, na znajomości które nic do naszego życia nie wnoszą, a po co udawać i sztucznie podtrzymywać relacje tylko dlatego, że tak wypada??

 

 

Urodził się mój drugi syn, moje trzecie dziecko, które wniosło do naszego domu kolejny cudowny śmiech i radość. Dzieci go kochają, on kocha ich. Jest cudownym małym człowiekiem, który wywrócił wszystko do góry nogami. Ja jestem młoda mamą, zaczęłam realizować w końcu swoją największą pasję. Czasami jest pod górkę ale czy właśnie nie o to chodzi?? Mam taki charakter, że niektórymi rzeczami się nie specjalnie przejmuję ( o co mój mąż ma niejednokrotnie pretensje hehe) aczkolwiek uważam, że niektórymi sprawami i ludźmi nie należy się przejmować. Musimy żyć dla siebie i swoich bliskich, ale musimy też wiedzieć kto tak naprawdę jest nam bliski, bo nie zawsze to jest taki oczywiste jak by się wydawało.

Czy mogę narzekać??? Nie!!! Jestem szczęściara, pomimo tego, że moje dzieci chorują, ja kolejny rok nie schudłam i dalej nie lubię gotować. Ale mam mase innych rzeczy które się udały i które sprawiają, że nawet jeśli nie mam miliona monet na koncie to jestem szczęśliwa.

Czy mam jakieś problemy??? No chyba jak każdy. Ale postanawiam, że w tym roku moim problemem nie będzie kolejna pseudo koleżanka. Nie zamierzam się przejmować się ludźmi którzy są fałszywi i patrzą tylko na czubek swojego nosa. Ten rok to realizacja naszych marzeń, kolejnych i kolejnych. Tych małych i dużych. Trzeba wyznaczać sobie cele i starać się je osiągać. Wiem, że muszę w tym roku postawić na organizacje bo chyba tylko ona może mnie przy trójcie dzieci uratować <3

Dobrego życia kochani <3

 

 

 

}
AllAccessDisabledAll access to this object has been disabledC899823A63A8FAD2SSPJ1uQE/pJ6fiAE/DocIFu5YEItqao5w1hg/kzimyM81ERhFD18HNVEg05FWl/hiYBB17l0aV4=