dsc_0026

Jak poduszka ciążowa Puffi odmieniła mój sen i skłóciła domowników ;-)

Wrzesień 23, 2016 , In: Blog , With: 2 komentarze
0

dsc_0011

Dla każdego z nas sen jest niezwykle cennym elementem życia. Sami dobrze wiecie, że gdy się nie wyśpicie jesteście nie do życia. Nie?? No dobra, ja tak mam na pewno.  Czasami źle śpię w nocy a potem cały dzień chodzę jak zombie.
Kiedy zaszłam w ciążę byłam aktualnie w trakcie diety, ćwiczeń etc. Byłam przekonana, że zdrowe nawyki jakie nabrałam podczas 3 miesięcy konsultacji z dietetykiem oraz lepsze ciało bardzo mi ułatwią ciążę i żadne dolegliwości mnie nie dopadną. Szczerze to przez pierwsze 3 miesiące  poza codziennymi mdłościami nic wielkiego się nie działo. Czwarty miesiąc wreszcie był idealny, mdłości przeszły a ja czułam się dobrze. Wszystko się zmieniło w momencie jak brzuszek zaczął się robić coraz bardziej widoczny. W ciągu dnia wszystko było super, schody zaczynały się gdy kładłam się do łózka. Pozycja półleżąca na poduszkach sprawiała, że po 15 minutach nie potrafiłam się już podnieść. Spanie z kołdrą pomiędzy nogami i wiecznie uciekającą poduszką to był dramat. Ciężko było mi się przewrócić z boku na bok bo lędźwie tak mnie już bolały że graniczyło to z cudem, spanie na plecach było nieosiągalne. Jako, że zawsze śpię na brzuchu, a mój brzuch zaczynał pomału przypominać piłkę lekarską, ta pozycja była wykluczona. Zresztą każda inna była równie zła bo nijak nie potrafiłam się wygodnie ułożyć. Budziłam się w nocy po kilka razy albo wcale nie potrafiłam zasnąć. Wreszcie przypomniałam sobie, że przecież w pierwszej ciąży miałam poduszkę do spania. Przeszukałam internet w poszukiwaniu poduszki i natrafiłam na tą. Wiem, ze 7 lat temu jak byłam w ciąży z bliźniakami miałam taką miękką poduchę ale ona u mnie nie sprawdziła się zbyt dobrze. Więc teraz postawiłam na inną.

Dziewczyny uwierzcie mi, dzień w którym przyszła moja poduszka do spania był jak wybawienie. Oczywiście zaraz po rozpakowaniu poducha została wypróbowana i już wtedy wiedziałam, że tej nocy na pewno się wyśpię. Poduszka jest uformowana na kształt cyfry 9 tak aby najlepiej dopasować się do ciała i podeprzeć tam gdzie trzeba. Dzięki temu, ze poduch ma dwa stopnie twardości wasze nogi w nocy idealnie odpoczną a głowa brzuch i plecy będą miały zapewniony najlepszy komfort podczas odpoczynku. Dla mnie najważniejsze jest to, że w górnej części poducha jest idealnie dopasowana do moich pleców właśnie, dzięki czemu mogę wygodnie spać na boku czy plecach bez kiwania się na boki. To właśnie było dla mnie najgorsze. Gdy spałam na boku zbyt uciskałam na brzuch, gdy chciałam spać na plecach zupełnie płaska pozycja nie pozwalała mi zasnąć. Teraz czułam się jak bym spała dosłownie w gniazdku, do tego nogi idealnie odpoczywają od siebie. Poducha  jest niezwykle miękka i przyjemna w dotyku, pokrowiec uszyty jest z cudownego misia, zadowoli nawet najbardziej delikatna skórę. Pokrowiec jest zdejmowany, aby łatwo można go było uprać, do tego szybko schnie. Od tego momentu przespałam dosłownie każdą noc, budzę się tylko na siusiu 🙂

Wiele z Was może powiedzieć ja obyłam się bez poduszki i też jakoś ciążę przeszłam. Tak, zgodzę się z Wami, jednak ja mam takie bóle pleców nawet jak zbyt długo siedzę w złej pozycji, że czasami bez czyjejś pomocy nie jestem w stanie wstać. Bezsenne noce z powodu złej pozycji spania były dla mnie tak uciążliwe, że nie funkcjonowałam normalnie. Wydawać by się mogło, że to tylko 9 miesięcy i co potem zrobić z taką poduchą?? Moja na pewno zostanie już w naszej sypialni EVER!!! Jak tylko poduszka przyszła to dzieciaki również nie omieszkały jej wypróbować i wiecie co?? Jest codzienna bitwa o poduszkę!! Salvador któregoś wieczoru wręcz z wyrzutem do mnie powiedział, ze to niesprawiedliwe że to akurat ja mam spać na tej poduszce a oni muszą spać na zwykłej. W każdej chwili gdy poduszka nie jest użytkowana przeze mnie a jest taka możliwość czyli oglądanie np. bajki w sypialni, dzieciaki zawsze leżą na mojej poduszce.  Daje ona idealne podparcie pod szyję, że wypoczynek staje się niezwykle przyjemny. Nie trzeba co chwile poprawiać poduszki pod głową.

Jak widzicie nawet Coco jest nią zachwycona 🙂

Poduchę możecie kupić tu Fabryka Wafelków

dsc_0014 dsc_0016 dsc_0024 dsc_0026 dsc_0042 dsc_0062

Jeśli podobał Ci się post będzie mi bardzo miło jeżelili go udostępnisz dalej lub polubisz .

Share to Google Plus
YOU MIGHT ALSO LIKE
Październik 18, 2014

Familly time :)

Blog
READ ARTICLE
Luty 16, 2014

Z głową :)

codzienność, stylizacje
READ ARTICLE
Listopad 11, 2013

Niedzielnie

codzienność, stylizacje
READ ARTICLE
    • Alicja
    • Wrzesień 24, 2016
    Odpowiedz

    Sen to podstawa. Ja nie umiem obyś sie bez tradycyjnego Jaśka

    • Papillon
      • Papillon
      • Wrzesień 24, 2016
      Odpowiedz

      Alicja, ta poduszka to jakas bajka:) Już się zastanawiam jak wezme ją ze sobą do Włoch za dwa tygodnie haha

Leave a Comment

Mama bliźniąt i całej zgrai zwierząt. Nasz dom to istny huragan...dwoje dzieci , siedem psów i dwa koty to mieszanka wybuchowa, ale jest wesoło. Zapraszamy do Naszego swiata:)

zBLOGowani.pl

Instagram

  • Zakopane hej!!! ❄️❄️🌲🌲
  • Dzień dobry ❤️ moje 2/3 👁👁 #fotografia #mojamilosc #pasja #dzieci #mama #mamafotografuje #sara #bruno #listopad
  • Happy halloween 🎃🎃🎃🎃
  • Tata ma oko 😍 takie cus znalazłam w telefonie 🙈🙈😍❤️ wspomnienia bezcenne #jakonisiekochaja #bratisiostra #sara #bruno #pisa #włoskiewakacje #rodzina #bezcennyczas #razem #polskarodzina #rodzinkapl
  • Włochy są już tylko pięknym wspomnieniem, na pewno wrócimy tu za rok 👊🏼⛰🙋🏻❤️ a tymczasem żegnaj Italio witaj polsko 🙈🙈😘 #backtoschool #backtoreality #back #powroty #homesweethome #wszędziedobrzealewdomunajlepiej
  • Takie nasze popołudnia 🙈🙈🙈 #italia #włoskiewakacje #mogłabymtakcidziennie #beerlover #noalcohol #vecchiasassa #toskania #octobre #październik #włoskajesień

Follow Me!

}