DSC_3621-2

Dlaczego obcięłam Sarze włosy!?

Listopad 6, 2018 , In: Blog , With: No Comments
0

Pewnie większość z Was zauważyła, że Sara ma krótkie włosy, nawet bardzo. Z zamiarem ich obcięcia nosiłam się bardzo długo, musze przyznać że ze dwa lata na pewno. Chciałam obciąć je tak po prostu, żeby miała inna fryzurę, żebym co rano nie musiała jej w pospiechu czesać. Jednak cały czas jakoś nie umiałam się na to zdobyć, szkoda mi było jej włosów. Nie obcinanych tak naprawdę nigdy. Jedyne co to kilka razy końcówki. Teraz już wiem dlaczego coś nie dawało mi tych włosów obciąć. Jakiś czas temu na blogu u Elizy zobaczyłam TEN wpis. Eliza obcięła włosy i oddała je na fundację. Wtedy już wiedziałam, że wkrótce obetnę Sarze włosy i zrobimy tak samo. Do tej decyzji swoją cegiełkę dołożyła także historia córki mojej znajomej która z powodu choroby ma bardzo mało włosków. Dla dziewczynki która chodzi do szkoły to bardzo krępująca sprawa, sami wiecie jakie okrutne bywają dzieci. Kiedy zobaczyłam tą samą dziewczynkę w już gotowej peruce nie mogłam się nadziwić jak ona się zmieniła. Z bardzo cichej i zagubionej istotki stała się roześmianą i bardzo radosną dziewczynką. Jej buzia zmieniła się nie do poznania. Wtedy po raz kolejny utwierdziłam się w swoim przekonaniu, że podejmuję najlepszą decyzję. Dałam oczywiście Sarze czas do namysłu. Juz wcześniej wspominałam jej, że może obcięłybyśmy włosy i była tym faktem podekscytowana ale nie była do końca pewna, jednak kiedy powiedziałam jej dlaczego możemy to zrobić, zgodziła się. Widziałam, że miała obawy, nie wiedziała jak będzie wyglądać, czy dzieci ją zaakceptują itp. Jednak jako , że ja mam krótkie włosy jakoś łatwiej przyszła jej ta decyzja. Umówiłyśmy się w salonie do którego ja chodzę do fryzjera i klamka zapadła. Jedynym warunkiem była długość włosów, musiały mieć 25-30 cm. Sara miała bardzo długie włosy więc bez problemu się zmieściłyśmy w tym przedziale. I tym oto sposobem, dokładając też swoją cegiełkę do tego pomogłyśmy innym. Sara była dumna, że mogła pomóc być może innej dziewczynce. Wiecie co w tym wszystkim jest jednak najsmutniejsze?? Kiedy spotykamy kogoś kto nas zna, rodzine, znajomych i oni pytają dlaczego obcięłam Sarze włosy a ja z dumą odpowiadam, że oddałyśmy na fundację ( oczekując – głupia ja- tym samym, że ktoś powie ale super) to większość wcale nie reaguje dobrze tylko dodaje po chwili ze smutkiem…miała takie ładne włosy. I trochę jest mi wtedy przykro, bo ja tym gestem chciałam nauczyć moją córkę, że możemy pomagać innym oddając coś co dla nas wydaje się cenne jednak pomagając innej osobie zyskujemy coś więcej, tak naprawdę z krótkimi włosami Sara wygląda bardzo uroczo a jestem przekonana, że ma poczucie w środku, że pomogła komuś kto tych włosów potrzebował bardziej <3

Mam nadzieję, żę tym wpisem zachęcę chociaż jedną osobę do oddania włosów komuś kto ich naprawdę potrzebuje. Uczmy nasze dzieci, że piękno mamy też w środku a nie tylko na zewnątrz <3

Jeśli podobał Ci się post będzie mi bardzo miło jeżelili go udostępnisz dalej lub polubisz .

Share to Google Plus
There are no comments yet. Be the first to comment.

Leave a Comment

Mama bliźniąt i całej zgrai zwierząt. Nasz dom to istny huragan...dwoje dzieci , siedem psów i dwa koty to mieszanka wybuchowa, ale jest wesoło. Zapraszamy do Naszego swiata:)

zBLOGowani.pl

Instagram

Instagram did not return a 200.

Follow Me!

}