DSC_1295

Czy Twoja skóra potrzebuje pomocy po zimie??? Mam dla Ciebie do wygrania kosmetyki DEMSA które Ci w tym pomogą:)

Marzec 17, 2016 , In: Blog , With: 27 komentarzy
0

 

Jakiś czas temu zostałam poproszona o przetestowanie dermokosmetyków Demsa. W pierwszej chwili gdy przeczytałam iż są to kosmetyki do atopowej skóry, podrażnionej i swędzącej na co dzień pomyślałam, że to nie dla mnie. Jednak jak później doczytałam kosmetyki te świetnie nadają się do skóry bardzo suchej, szczególnie wysuszonej po jesieni i zimie, gdzie ciągłe ogrzewanie oraz gruba odzież niekorzystnie wpływają na nasza skórę. Postanowiłam więc spróbować czy moje ciało zaakceptuje te kosmetyki. Przyznam szczerze, że jakoś sceptycznie podeszłam do testów. Już tyle wypróbowałam przeróżnych kosmetyków i wiadomo zawsze mogło być lepiej. Ja niestety mam dość problematyczną skórę jeśli chodzi o twarz. Pomimo, że magiczna trójka z przodu już za mną, czasami mam wrażenie że mam jednak 15 lat:(  Pomyślałam, że jeśli to mi coś pomoże to będzie sukces. I powiem Wam, że dało radę. Moja skóra na twarzy wyraźnie się polepszyła, zmniejszyły się podrażnienia i niedoskonałości.  Gdy chodzi o krem do ciała, to jeśli macie dość suchą skórę to jak najbardziej polecam. Emulsja jest łatwa w rozprowadzaniu, ciało długo pozostaje nawilżone. Dla mnie jednak numer jeden to Intensywny balsam łagodzący swędzenie, choc tak jak napisałam nie mam ani atopowej skóry  ani nadmiernie podrażnionej to jednak jak zapewne każda z Was ma czasami takie dni że skóra jest w niezbyt dobrej kondycji, szczególnie po depilacji, basenie czy opalaniu. Tu z pomocą przychodzi nam właśnie ten balsam. Błyskawicznie nawilża skórę i przynosi ulgę . Chciałam również wypróbować Demsę na skórze dziecięcej. Co prawda Sara zakwestionowała zapach ale kosmetyki są bardzo delikatne dla dziecięcej skóry. Nie podostaje ona wysuszona tylko przyjemna w dotyku. Z czystym sumieniem mogę Wam polecić te kosmetyki do stosowania nawet jeśli nie macie AZS. Wasza skóra po zimie odzyska miękkość i dobrą kondycję,

W związku z tym mam dla Was do wygrania 4 zestawy kosmetyków marki Demsa. Ażeby je zdobyć należy odpowiedzieć na dwa proste pytania.:

  1. Czy Ty bądź ktoś z Twojej rodziny lub bliskich Ci znajomych ma AZS??
  2. Jaki jest ulubiony rytuał pielęgnacyjny Twój lub Twojego dziecka?

Na pytania odpowiadamy w komentarzach pod postem. Po upływie wyznaczonego czasu wyłonię 4 zwycięzców, których odpowiedzi będą najprzyjemniejsze 🙂
Kochani jeszcze jedna zasada, jeżeli ktoś z Was na innym blogu już wygrał taki zestaw, nie może ponownie wziąć udziału tu 🙂

Konkurs trwa do wtorku tj. 22.03.2016 do godziny 21.00 🙂

Więcej o kosmetykach DEMSA możecie poczytać TU

 

Czekam na Wasze odpowiedzi 😉

 

 

 

DSC_1295

DSC_1298

Jeśli podobał Ci się post będzie mi bardzo miło jeżelili go udostępnisz dalej lub polubisz .

Share to Google Plus
YOU MIGHT ALSO LIKE
Sierpień 19, 2015

Wy nie wiecie a ja wiem…

codzienność
READ ARTICLE
Listopad 20, 2014

Angel’s Face

Blog
READ ARTICLE
Styczeń 20, 2014

Ty i Ja:)

stylizacje
READ ARTICLE
    • Mama D
    • Marzec 17, 2016
    Odpowiedz

    1. Mój mąż ma AZS
    2. Mój syn baaaardzo nie lubi się kąpać. Nasz jedyny przyjemny rytuał to poniedziałkowe lekcje pływania. Magia basenu sprawia, że prysznic nie straszy, szampon nie szczycie, a suszarka nie jest wyjącym potworem 🙂

    • Papillon
      • Papillon
      • Marzec 22, 2016
      Odpowiedz

      Kurcze jestem w szoku, ze nie chce się kąpac. Moje to wiecznie krzyczą, mamo tylko na siedząco 🙂

        • Mama D
        • Marzec 23, 2016
        Odpowiedz

        Kąpałby się codziennie. Ale tylko na Jasnej 31 🙂 Muszę zapytać o karnety na prysznic:-D

    • Ilona
    • Marzec 17, 2016
    Odpowiedz

    Odpowiadam:
    1. Nikt z moich znajomych ani rodziny nie ma AZS.
    2. Mój ulubiony rytuał pielęgnacyjny mojego dziecka, to zaganianie Go do mycia się. 😛 ( ten wiek, ale zaraz minie i nie dobrnę pewnie do łazienki, już widzę przebłyski).

    Czemu chciałabym przetestować na sobie kosmetyki, bo z tego powodu biorę udział w konkursie. Nigdy nie miałam żadnych uczuleń. Nigdy! Niestety po 30-ce stało się tak, ze z dnia na dzień każdy krem do twarzy sprawia, ze ciągle szczypią mnie oczy. Do tego puchną, łzawią i zaciągają się lepkim filmem łzowym. Wypróbowałam mnóstwo kremów, kremików i różnych innych. I nie znalazłam kremu, który mogłaby normalnie jak człowiek wklepać w skórę twarzy i zwyczajnie spędzić dzień. 🙁 Jest to bardzo uprzykrzające życie. Jedynym ratunkiem jest oliwka dla dzieci. Marzy mi się krem, który nie będzie podrażniał moich starych oczu. 😉 A gdyby jeszcze nawilżył i ulestycznił choć troszeczkę skórę… Byłabym w niebo wzięta. 😀 Oj idzie wiosna, słoneczko… chciałabym móc zrobic sobie makijaż i cieszyć się nim przez cały dzień, a nie płakać cały dzień, przy okazji robiąc sobie łzawy demakijaż. 🙁 Panie losie daj mi krem, który zakończy moje poszukiwania tego jedynego i wstrzyma rozpacz łzawą, wywołaną podraznieniem. 🙂 Chciałbym móc normalnie widzieć tej wiosny. 😀 Pozdrawiam! :* :* :*

      • Ilona
      • Marzec 22, 2016
      Odpowiedz

      A… jeśli chodzi o mój ulubiony rytuał pielęgnacyjny to… Gotuję ziarna siemienia lnianego i zaparzam kawę, studzę i później w łazience jest szał. 🙂 Najpierw „kisiel” nakładam na włosy. Później robię peeling kawowy i resztę „kisielu” tudzież „kiślu” 😛 nakładam dokładnie na twarz i ciało. Wmasowuję i pozostawiam przez chwilę. Jest to jedyny kosmetyk, który nawilża moja skórę i nie podrażnia jej. Spróbujcie- najpierw peeling, potem „lepcior lniany”. Trochę paćkania jest, ale przy przesuszonej skórze nić nie działa lepiej. Cudowne do całego ciała, a zwłaszcza do włosów. Włosy są miękkie, lśniące i takie delikatne, że przepływają między palcami.

      • Papillon
        • Papillon
        • Marzec 22, 2016
        Odpowiedz

        No wiesz co….stare oczy???? Sama jestem ledwo po 30 stce a tu takie cos!!!! Załamałas mnie 🙁
        Zarcik:)
        No bardzo jestem ciekawa czy te kremy by Ci pomogły. U mnie sprawdziły sie świetnie:)

    • Alicja
    • Marzec 20, 2016
    Odpowiedz

    1. Nie, ale problemy skórne są mi bliskie
    2. Mój chrześniak lubi myć zeby 🙂 nosi aparat ortodontyczny i mycie ząbków to dla niego priorytet do którego nie trzeba go gonić 🙂

    • Papillon
      • Papillon
      • Marzec 22, 2016
      Odpowiedz

      Moje dzieci jak tylko maja nowe szczoteczki to myja jak szalone hahaah

    • Basia
    • Marzec 20, 2016
    Odpowiedz

    1. W mojej rodzinie nikt nie ma AZS, jednak moje dzieci „chorują” na niezdrową żywność. Wystarczy odrobina chipsów, kolorowe napoje, o już cukierki i żelki batoniki. Wszystko to zjedzenie nawet w małych ilościach, powoduje wysypki, przesuszenie skóry i oczywiście swędzenie. Już na następny dzień, wiem, że dzieci albo znalazły schowek z przekąskami, albo któraś babcia zapomniała o zasadzie. Po takich akcjach jedzeniowych, przez cały tydzień próbuje doprowadzić ich skórę do porządku. 2. Nasz rytuał pielęgnacyjny, to tak naprawdę sukces, bo udało nam się przekonać dzieci do szybkich prysznicy, po to by niepotrzebnie nie narażać ich skóry na przesuszenie. Mamy z mężem tylko jedną tajemnicę, dzieci myślą, że używają nasze dorosłe kosmetyki, a my po prostu przelewamy dziecięce kosmetyki do naszych butelek po żelach. One czują się dorośli, a my nie martwię się o rodzaj kosmetyku. Po prysznicu obowiązkowe całusy w lustro, no i ulubiony masaż całego ciała balsamem.

    • Papillon
      • Papillon
      • Marzec 22, 2016
      Odpowiedz

      Wiesz a może to i dobrze, że mają takie uczulenie na ten cały syf. Przynajmniej nie jedzą tego i beda tylko zdrowsi 🙂

    • Aga
    • Marzec 21, 2016
    Odpowiedz

    1. Całe szczęście AZS jest mi obce i nie dotyczy nikogo z moich bliskich.
    2. Rytuał pielęgnacyjny … Najmilsza chwila dnia przychodzi ok. godziny 19 gdy nastaje czas kąpieli i masażu naszej 3 miesięcznej pociechy, uwielbiamy to wszyscy bo co może bardziej cieszyć niż uśmiech zadowolonego dzidziusia, tym bardziej, że problemy skórne dzięki temu mijają 🙂

    • Papillon
      • Papillon
      • Marzec 22, 2016
      Odpowiedz

      Kurcze jak ja bym sie chciała cofnąć kiedy moje maluchy miały 3 miesiące……ach zazdroszczę:)

    • Ania
    • Marzec 21, 2016
    Odpowiedz

    1. Mamy problemy z alergią ale nie konkretnie z AZS, choć często wszelkie alergie właśnie na skórze się ujawniają – niestety…
    2. Rytuał pielęgnacyjny? Uuu to zamiłowanie się chyba dziedziczy 🙂 Wanna to moje ulubione miejsce w domu i pożeracz czasu, ale jakże przyjemny … A Radosław? Wanna to plac zabaw, miejsce w którym poza wylegiwaniem się w parującej wodzie szoruje się wszystkie resoraki, no, może nie wszystkie… Jednym słowem uwielbiamy kąpiele, cudowny relaks – nasz codzienny rytuał pachnący oliwką, usypiający, przemiły czas dla samych siebie, szeptem namawiający do snu. Dobranoc… :*

    • Papillon
      • Papillon
      • Marzec 22, 2016
      Odpowiedz

      Och miłe to…..szeptem namawiasz do snu…piękne 🙂

    • Agnieszka
    • Marzec 21, 2016
    Odpowiedz

    1. Jesteśmy bez AZS.
    2. Po „Trojaczkach” idziemy myć zęby. Robimy to wspólnie z synkiem. Potem kąpiel. Czasem w bąbelkach i zabawa w przebieranki z piany, czasem bez i wtedy Oli nurkuje w swoich okularkach pływackich 🙂 Najfajniejszy jest dla niego zawsze moment płukania prysznicem. Uwielbia to! Potem szybciutko zawijamy go w miękki ręcznik i uciekamy do sypialni na smarowanie i wieczorne pieszczoty. Bajka, przytulanki, wyznania miłości i spanie. I tak jest co wieczór i ja inaczej sobie nie wyobrażam 🙂

    • Papillon
      • Papillon
      • Marzec 22, 2016
      Odpowiedz

      O tak!!!! otwory z piany są najlepsze:) My jeszcze podgrzewamy czasami ręcznik w suszarce na pranie i zawijamy maluchy w takie ciepłe ręczniczki, mega to lubią 🙂

    • Aneta
    • Marzec 21, 2016
    Odpowiedz

    1. U mnie zarówno i synek i córka mają AZS. Na szczęście było szybko wykryte w pierwszych miesiącach życia więc zostało wyleczone i na szczęście nie nawraca aczkolwiek ciągle używamy specjalny krem i płyn do kąpieli . 2. Nasz rytuał to długi masaż i smarowanie się balsamikiem. Córka z racji tego że jest starsza smaruje i mnie i malutkiego braciszka. Te małe rączki masujace moje cialo sprawiają że chociaż na chwilę mogę oderwać się od całego codziennego chaosu szaleństwa i zabiegania przy dwójce małych dzieci (3 latka pełna energii i 4 miesięczny synek ciekawy swiata). Czas kiedy ja ich smaruje jest bezcenny aż chciałoby się zatrzymać w miejscu. Zwykle smarowanie a sprawia radość i mnie i dzieciom. Zbliża nas jeszcze bardziej do siebie (chociaż nie wiem czy się da bardziej:P ) i nic więcej nas wtedy nie interesuje. To jest czas tylko dla nas 🙂

    • Papillon
      • Papillon
      • Marzec 22, 2016
      Odpowiedz

      Jednak macierzyństwo jest cudowne, prawda?? Niektórych rzeczy nie da się kupic za żadne pieniądze… te malutkie rączki które cieszą sie z takich prostych rzeczy….bezcenne

    • Ania
    • Marzec 22, 2016
    Odpowiedz

    1. Nikt nie chorował i nie choruje na Atopowe Zapalenie Skóry
    2. Od urodzenia ulubionym rytuałem było oliwkowanie mojego syna. Uwielbiałam ten zapach, miękkość skóry. Niestety jest już za duży 🙂 , ale niebawem znowu będę mogła cieszyć się tym zajęciem.

    • Papillon
      • Papillon
      • Marzec 22, 2016
      Odpowiedz

      Powiedz mi jaki to wiek, że jest już za duży??

        • Ania
        • Marzec 23, 2016
        Odpowiedz

        8 lat. Niestety sam już się balsamuje :-). Podczas zakupów chce wybierać kosmetyki do pielęgnacji włosów do kąpieli itp. Niebawem zostanę mamą drugi raz i będę mogła ponownie cieszyć się opieką maluch.

    • Artur
    • Marzec 22, 2016
    Odpowiedz

    Gram dla niespełna 3 letniej córki. Przerobiliśmy już z żoną wszystko, począwszy od kremów z wyższej półki po niższą, dietę eliminacyjną, alergologa. Córka ma nawracający AZS, w szczególności źle znosi kąpiele w ciepłej wodzie – uwydatnia się problem oraz duże temperatury w lecie. Jest to, bardzo dokuczliwe, gdyż skóra jest cała szorstka, swędząca, rozdrapuje ją, denerwuje się. Łagodzimy kremami, kąpiemy w odpowiednich kosmetykach, przyjmuje też leki i nadal jest ciężko. Nawet skóra głowy jest podrapana, stąd potrzebujemy pomocy!! Ulubionym jej rytuałem pielęgnacyjnym, który opatentowała moja żona, jest pozwalanie jej na samodzielne balsamowanie się. Owszem, idzie więcej balsamu przez to, ale córka chętniej się poddaje. Nie mamy możliwości, żeby pominąć balsamowanie skóry, nawet na 2 dniowe wyjazdy zabieramy balsam, gdyż bez tego jest jeszcze gorzej. Obecnie zrobiliśmy panel mieszany – badanie w kierunku alergii, może znajdziemy rozwiązanie.

    • Papillon
      • Papillon
      • Marzec 22, 2016
      Odpowiedz

      Artur!!!!!! Jak ja się cieszę, że Ty napisałeś. Nie sądziłam, ze zaglądaja do nas Panowie i jakże się cieszę:) To musi byc okropne jak malutka się męczy. Wiem jak moje dzieciaki sie wkurzają jak je ugryzie komar i swędzi a co dopiero na większości skóry.
      Pozdrawiamy

    • Artur
    • Marzec 22, 2016
    Odpowiedz

    Spóźniłem się, usypiałam córkę i sam zasnąłem.

  1. Papillon
    • Papillon
    • Marzec 23, 2016
    Odpowiedz

    Kochani badzo Wam dziękuję za udział w konkursie. Jak wiecie moge przyznac tylko 4 zestawy. Mam nadzieje ze nikt z Was nie będzie zul sie poszkodowany.

    4 zestawy otrzymują :
    Tata Artur – jest mi tak niezmiernie miło, że jakiś mężczyzna tu zagląda a dodatkowo mam nadzieję , ze pomoże malutkiej 🙂

    Basia – ta niezdrowa żywność mnie powaliła, miejmy nadzieję, że krem choć trochę Wam pomoże 🙂

    Ilona – mam nadzieję, ze Twoje oczy teraz choć troche odpoczną, koniecznie daj mi znać 🙂

    Aneta – Te malutkie rączki mnie rozczuliły 🙂

    Bardzo proszę Was abyście wyslali mi dokładne dane do wysyłki!

    GRATULUJE !!!

      • Ilona
      • Marzec 23, 2016
      Odpowiedz

      O mamo!!! Z przyjemnością przetestuję. Dam znać jak moje oczy zrozpaczone i moja przesuszona skóra. 🙂 Cieszę się! I trzymam sama za siebie kciuki, aby w końcu był to TEN krem. Bo kupiłam już chyba wszystkie…

    • Aneta
    • Kwiecień 18, 2016
    Odpowiedz

    otrzymał już ktoś wygrane kosmetyki? bo do mnie jeszcze nic nie dotarło 🙁

Leave a Comment

Mama bliźniąt i całej zgrai zwierząt. Nasz dom to istny huragan...dwoje dzieci , siedem psów i dwa koty to mieszanka wybuchowa, ale jest wesoło. Zapraszamy do Naszego swiata:)

zBLOGowani.pl

Instagram

  • Nasze włoskie wakacje dobiegły końca ❤️🇮🇹😭 jesteśmy już s domu. Po stresującym locie ✈️ najlepiej odstresować się na własnej kanapie z lampka Aperolu w dłoni 🙈🍹 tym razem zdradziłam moje ukochane Bellini na rzecz Aperol Spritz, smakuje bosko. Na pewno kojarzycie ten pomarańczowy drink 🧡🧡🧡
🇮🇹
W zasadzie walizki mam już rozpakowane. Jedna pralka wstawiona i powiem Wam ze tym razem spakowałam się prawie idealnie 👌🏼🇮🇹✈️
Przygotowuje dla Was wpis ja spakować się na wakacje z dziećmi i nie zabierać połowy domu, jak to zwykle zdarzało mi się czynić. 🇮🇹
Ciekawa jestem czy lubicie się pakować ???? Jak to Wam wychodzi??? #italiastyle_puglia #italiangirl #polignanoamare #italy_stop #loveitaly #holidaymemories #view #bluesky #brige #darkhair
  • Nasze włoskie wakacje powoli dobiegają końca 😭🇮🇹❤️ to był cudowny czas 👨‍👩‍👧‍👦👶🏼 Apulia jest przepiękna i mam nadzieje ze znów tu wrocimy bo jest jeszcze tyle pięknych miasteczek które chciałabym zobaczyć 😍😍😍
🇮🇹 Dzisiaj jeszcze polazimy spokojnie po #bari , zjemy jakieś pyszne #lody. Mama napije się Aperol Spritz 🙈🙈 a jutro koło południa powrót. 🇮🇹
A Wy kochani jak??? Już po wakacjach czy jeszcze przed ??? #italiastyle_puglia #puglia #polignanoamare #shot_italia #visititalia #holiday #hustling #roamtheplanet #italiainunoscatto #ig_puglia #living_italia #italia
  • Ledwo zyje 😵🤯😥 ciepełko jak nie wiem co 🔥☀️🇮🇹 ale będę nudna bo jest bosko. Chciałabym na zapas się naoglądać 😍😍 Bari to miasto bardzo zmienne. Tu gdzie my się zatrzymaliśmy czyli przy starej części miasta jest co podziwiać i w czym się zakochać ale im dalej tym niestety gorzej. Jest brudno i brzydko. W niektóre regiony wieczorem aż strach isc. Jednak taka już uroda południa, aczkolwiek wszędzie tak jest, każde miasto ma swoje różne oblicza 🔥☀️🇮🇹 #familytrip #travelwithkids #bari #italywithkids #fontanna #oldtown #twofaces #simply #holidayfamily #greentrees
  • Ja tu zostaje 🇮🇹🔥☀️ co za klimat co za widoki. Włochy jednak to nie wakacje dla każdego. Jeśli dla kogoś wakacje to leżenie na leżaku w hotelu z opcja All to takie wakacje jak nasze go nie zadowolą. Ja uwielbiam łazić i ogladac. Odkąd są dzieci, leżenie plackiem na plazy nie ma racji bytu aczkolwiek ja uważam takie wakacje za czas stracony, jeśli absolutnie nic bym w okolicy nie zobaczyła ( sklepy z pamiątkami sie nie liczą 😂)
🇮🇹 Ciekawa jestem jak Wy lubicie spędzać wakacje ??? Luniuchujecie cały czas nad basenem czy zwiedzacie okolice ??? 🇮🇹☀️🔥🙌🏼 #travelwithkids #bari #holidayitaly #loveitaly #apulia #puglia #whitewalls #jumping #jumpshot #kids #mama #mommyhood #mamaisyn #dzieci #wloskiewakacje #wakacje #rest #reset
  • Kochani to jest TO!!!! Jest wspaniałe ☀️☀️☀️ jest gorąco, jest cudownie. Kocham Włochy.  Może tez dlatego ze pierwszy raz na wakacjach zagranicznych byłam właśnie z rodzicami we Włoszech, kiedy miałam osiem lat. Moj tato lubił bardzo włochy, nawet miał przezwisko „Makaron” 🙈🙈❤️moj mąż tez kocha ten kraj. Verona mnie zachwyciła, Toskania mniej ale Bari przeszło moje najśmielsze oczekiwania. To ze tu wrócimy jest więcej niż pewne 🇮🇹🙊💪🏼 🇮🇹
To zdjęcie idealni obrazuje nasz wyjazd. Dzieci biegają po uliczkach za Brunem. Spokojnie spacerujemy choć żar leje się z nieba. Włosi się do nas uśmiechają. Czego chcieć więcej ??? 🇮🇹 #italy🇮🇹 #holiday2018 #italywithkids #loveitaly #bari #oldtown #streets #morningcoffee #sunisshining #kidsphotography #playkids #mojedzieci #wloskiewakacje #travelwithkids #momof3 #mama
  • Jutro tak będziemy się chłodzić oczywiście jeśli znajdziemy w Bari jakaś fontannę 🙈🙈 mam jeszcze tyle rzeczy do zrobienia a nie wiem za co mam się zabrać. Jednak podróż samolotem niesie za sobą pewne minusy. Jak np to ze musimy być na lotnisku o konkretnej godzinie i nie ma zmiłuj się, a u nas punktualne wyjście z domu to jak mission imposible 😭😭😭 🇮🇹 Jak lubicie podróżować ?? Samolot czy samochód ??? #adventure #trip #travelblogger #travelwithkids #damyrade #plane #holiday #niezdaze #family #mylife

Follow Me!

}