dsc_0019

Czy mój romans był tego wart ??? I co na to mój mąż…

Październik 27, 2016 , In: Blog , With: 4 komentarze
0

No tak zastanawiacie się o co chodzi?? Jaki romans?? Przecież ona jest w ciąży!! trzecie dziecko w drodze a ona romans??

TAK!!!

I powiem Wam szczerze, że nie żałuję!!! Robię to co kilka dni i nie zamierzam przestać!!

Ale dobrze moi drodzy do rzeczy i bez ściemy 🙂

Każda mama zdaje sobie sprawę jak bardzo zmienia się ciało kobiety w ciąży a jeszcze bardziej po niej. W pierwszej ciąży przytyłam 30 kg i zostawiła ona na moim ciele parę rozstępów. Nie dużo, na prawdę niewiele wręcz. Kilka na brzuchu, kilka na udach i piersiach. Stosowałam co prawda różne kremy i balsamy przeciw rozstępom, później także takie na rozstępy które już są. Ale same wiecie jak to jest, całkowicie zlikwidować się ich nie da. No dobrze może i się da ale jest to dość trudne. Moje nie przeszkadzały mi aż tak bardzo i nie są jakoś strasznie widoczne więc aż tak się nie przejmowałam.

Skąd się biorą rozstępy??

Podczas ciąży nasza skóra na brzuchu, udach czy piersiach rozciąga się zbyt szybko wskutek czego następuje zerwanie sieci włókien kolagenowych w skórze właściwej i podczas gdy nasza skóra w następstwie się goi powstają blizny zwane właśnie rozstępami.
Czyli ogólnie rzecz biorąc jeżeli nie pomożemy naszej skórze odpowiednio się naciągnąć to najzwyczajniej w świecie nam popęka tu i ówdzie.

Jak zapobiegać rozstępom ??

Najprostszy sposób na to aby rozstępy się nie pojawiły to utrzymać odpowiedni stopień nawilżenia skóry. Oczywiście bardzo ważna jest dieta i suplementacja bogata w odpowiednie witaminy ( o tym w kolejnych wpisach), aktywność fizyczna ale także najzwyczajniej w świecie ta najprzyjemniejsza część czyli pielęgnacja zewnętrzna. Skóra musi każdego dnia być natłuszczona i zmiękczona aby zwiększyć jej elastyczność i zapobiec rozstępom.

To tak krótko o rozstępach, kolejną rzeczą jaka mnie w ciąży trapi to zmiany skórne. Z bliźniakami miałam koszmarny trądzik różowaty na całej twarzy i do dzisiaj zastanawiam się jak ja mogłam w ogóle wychodzić z domu. Wyglądałam koszmarnie!! Gdy już urodziłam jedyne co mogło mi pomóc to dermatolog i silne kwasy. Tym razem moje ciało jest dla mnie łaskawsze ale jednak nie jest to tak jak mówią, że skóra w ciąży będzie gładka jak pupcia niemowlaka a jak już będzie syn to w ogóle bajka. No bajka to to nie jest ale powiedzmy, że jakoś sobie radzę. Pojawiły mi się zmiany na policzkach oraz na dekolcie. Jako że są to najbardziej wystawione części ciała na widok publiczny że się tak wyrażę, staram się z tym walczyć jak się da. I tu moje drogie z pomocą przyszedł mój kochanek…

No więc poza tym, że pachnie obłędnie i czuję jego zapach na swojej skórze jeszcze długo po naszym spotkaniu, skóra zaraz po jest nawilżona i niezwykle miękka. Nigdy wcześniej kąpiel nie była tak przyjemna…. Zgadłyście już kim on jest???

…….

Na pewno każda z Was już to kiedyś robiła…..

 TAK!!! moim nowym kochankiem jest właśnie kawowy peeling BODY BOOM!!! Dzięki najlepszej  kawie i wielu cennym naturalnym składnikom może naprawdę zdziałać cuda. Idealnie złuszcza zrogowaciały naskórek ale także nawilża skórę pozostawiając ją niezwykle gładką i nawilżoną. Stosowany regularnie pomoże rozprawić się z rozstępami i cellulitem. Właśnie te dwa słowa zadziałały na mnie najbardziej. Bo chyba nie ma nic gorszego po ciąży niż właśnie cellulit i rozstępy. Jeżeli już w trakcie ciąży o to zadbacie to później pójdzie Wam już gładko 🙂

Jeżeli wcześniej używałyście zwykłych peelingów ze sklepowych półek to niestety nie wiecie o czym mówię. Koniecznie zatem musicie spróbować. Ich zapach jest obłędny a skład jeszcze lepszy.

Mój wybór padł na :

UWODZICIELSKI ORGINAŁ 

Wybrałam go głównie z powodu tego iż zwalcza właśnie ten niechciany cellulit i rozstępy ale także idealnie wygładza skórę i ja nawilża, u mnie akurat szczególnie brzuch, gdzie skóra potrzebuje największego nawilżenia. A dodatkowo zapach czekolady jest tak niesamowity, że zarówno łazienka jak i brzuch pachną jeszcze długo po naszym rozstaniu 🙂

 IMPREZOWY KOKOS    

Pan kokos który kryje się z tym opakowaniu jest bogaty w witaminę E oraz antyoksydanty, które pomagają nam zwalczać starzenie się skóry. Podobno neutralizuje oznaki zmęczenia, więc ja jako matka wiecznie niewyspana stosuję go na twarz i dekolt. Pomaga mi w usuwaniu niedoskonałości skóry i pozostawia ją ładnie nawilżoną:)

BOSKIE MANGO

Natomiast mango z dodatkiem soli himalajskiej pomoże usunąć toksyny i odtruje naszą skórę. Boskie Mango jak i jego dwaj poprzednicy również świetnie walczy z rozstępami i cellulitem. No cóż, czego chcieć więcej???

Moje codziennie pobyty w łazience stały się ogromną przyjemnością a Pan Body Boom mi w tym idealnie pomógł…mam tylko nadzieję, że mój mąż nie będzie o niego zazdrosny <3

Moi drodzy wszystkie peelingi dostaniecie w sklepie internetowym www.bodyboom.pl a także stacjonarnie w perfumeriach DOUGLAS 🙂

dsc_0029 dsc_0053

dsc_0049

dsc_0055

dsc_0007

dsc_0011-2

dsc_0012

dsc_0065 dsc_0019 dsc_0007-2 dsc_0004

dsc_0012-2

dsc_0017

dsc_0015

dsc_0019-2

Jeśli podobał Ci się post będzie mi bardzo miło jeżelili go udostępnisz dalej lub polubisz .

Share to Google Plus
    • Alicja
    • Październik 27, 2016
    Odpowiedz

    Hmmm i co na to Dariusz ?:))) nie chce peelingu na plecki ? A tak powaznie to wiele dobrego o tym słyszałam i chyba sie skuszę !

    • Papillon
      • Papillon
      • Październik 31, 2016
      Odpowiedz

      Hmm co na to Dariusz?? w sumie nie reflektował aby jemu zrobic podobnie, ale chyba jak większosc facetow nie lubi zbytnich zabiegów upiekszających. A co do peelingo to na prawde polecam jest swietny 🙂

    • Marlena
    • Październik 28, 2016
    Odpowiedz

    Dzięki za podzielenie się z nami tym odkryciem Nie moge jednak znaleźć składu na ich stronie….Kochana, proszę napisz czy te produkty zawierają jakaś chemię? Dzięki.

    • Papillon
      • Papillon
      • Październik 31, 2016
      Odpowiedz

      Kochana tu masz opis ze strony :

      Co zawiera BodyBoom?
      Poza urokiem osobistym, kochającym sercem i poczuciem humoru, znajdziesz we mnie tylko najlepsze składniki pochodzenia naturalnego, takie jak: kawa robusta, sól himalajska, brązowy cukier, olejek makadamia, olejek arganowy, olejek migdałowy, czekolada i witamina E. Poczytaj o nich więcej na stronie poświęconej składnikom. Skład INCI: Coffea Robusta Seed Powder, Sucrose, Sodium Sulphate, Theobroma Cacao Seed Powder, Argania Spinosa Kernel Oil, Macadamia Integrifolia Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Tocopheryl Acetate, Fragrance.

      pozdrawiam 🙂

Leave a Comment

Mama bliźniąt i całej zgrai zwierząt. Nasz dom to istny huragan...dwoje dzieci , siedem psów i dwa koty to mieszanka wybuchowa, ale jest wesoło. Zapraszamy do Naszego swiata:)

zBLOGowani.pl

Instagram

  • Ledwo zyje 😵🤯😥 ciepełko jak nie wiem co 🔥☀️🇮🇹 ale będę nudna bo jest bosko. Chciałabym na zapas się naoglądać 😍😍 Bari to miasto bardzo zmienne. Tu gdzie my się zatrzymaliśmy czyli przy starej części miasta jest co podziwiać i w czym się zakochać ale im dalej tym niestety gorzej. Jest brudno i brzydko. W niektóre regiony wieczorem aż strach isc. Jednak taka już uroda południa, aczkolwiek wszędzie tak jest, każde miasto ma swoje różne oblicza 🔥☀️🇮🇹 #familytrip #travelwithkids #bari #italywithkids #fontanna #oldtown #twofaces #simply #holidayfamily #greentrees
  • Ja tu zostaje 🇮🇹🔥☀️ co za klimat co za widoki. Włochy jednak to nie wakacje dla każdego. Jeśli dla kogoś wakacje to leżenie na leżaku w hotelu z opcja All to takie wakacje jak nasze go nie zadowolą. Ja uwielbiam łazić i ogladac. Odkąd są dzieci, leżenie plackiem na plazy nie ma racji bytu aczkolwiek ja uważam takie wakacje za czas stracony, jeśli absolutnie nic bym w okolicy nie zobaczyła ( sklepy z pamiątkami sie nie liczą 😂)
🇮🇹 Ciekawa jestem jak Wy lubicie spędzać wakacje ??? Luniuchujecie cały czas nad basenem czy zwiedzacie okolice ??? 🇮🇹☀️🔥🙌🏼 #travelwithkids #bari #holidayitaly #loveitaly #apulia #puglia #whitewalls #jumping #jumpshot #kids #mama #mommyhood #mamaisyn #dzieci #wloskiewakacje #wakacje #rest #reset
  • Kochani to jest TO!!!! Jest wspaniałe ☀️☀️☀️ jest gorąco, jest cudownie. Kocham Włochy.  Może tez dlatego ze pierwszy raz na wakacjach zagranicznych byłam właśnie z rodzicami we Włoszech, kiedy miałam osiem lat. Moj tato lubił bardzo włochy, nawet miał przezwisko „Makaron” 🙈🙈❤️moj mąż tez kocha ten kraj. Verona mnie zachwyciła, Toskania mniej ale Bari przeszło moje najśmielsze oczekiwania. To ze tu wrócimy jest więcej niż pewne 🇮🇹🙊💪🏼 🇮🇹
To zdjęcie idealni obrazuje nasz wyjazd. Dzieci biegają po uliczkach za Brunem. Spokojnie spacerujemy choć żar leje się z nieba. Włosi się do nas uśmiechają. Czego chcieć więcej ??? 🇮🇹 #italy🇮🇹 #holiday2018 #italywithkids #loveitaly #bari #oldtown #streets #morningcoffee #sunisshining #kidsphotography #playkids #mojedzieci #wloskiewakacje #travelwithkids #momof3 #mama
  • Jutro tak będziemy się chłodzić oczywiście jeśli znajdziemy w Bari jakaś fontannę 🙈🙈 mam jeszcze tyle rzeczy do zrobienia a nie wiem za co mam się zabrać. Jednak podróż samolotem niesie za sobą pewne minusy. Jak np to ze musimy być na lotnisku o konkretnej godzinie i nie ma zmiłuj się, a u nas punktualne wyjście z domu to jak mission imposible 😭😭😭 🇮🇹 Jak lubicie podróżować ?? Samolot czy samochód ??? #adventure #trip #travelblogger #travelwithkids #damyrade #plane #holiday #niezdaze #family #mylife
  • Dzień dobry bardzo kochani🌥🌥🌥 wyspani ???? Coś pogoda za oknem szwankuje 😵😞😭 ale nie ma co się przejmować my jutro lecimy w bardzo gorące miejsce🔥☀️🔥 już się nie mogę doczekać. Plan wyjazdu jak nigdy mam już zrobiony i aż mnie skręca żeby już zobaczyć te piękne miejsca. 🇮🇹
Ciekawa jestem bardzo jak Wy lubicie spędzać wakacje bądź różne wyjazdy ??? Siedzicie w hotelu czy zwiedzanie okolice??? My zawsze coś zwiedzamy. To nasza pierwsza taka wyprawa z Brunem wiec ciekawa jestem jak to będzie 🙈
🇮🇹
Milego dnia kochani 😘😘😘 #trip #holiday #wakacje #july #street #oldtown #kids #thekidsarealright #kidszone #mykids #familylife #beautifulplace #jestembojestes #rodzew2017 #mamaisyn #lublin #woman #fun
  • Oglądaliście mecz ???? Ja totalnie nie meczowa, nie znam się i zbytnio nie lubię. Na szczęście mój mąż tez nie jest jakimś pasjonatem wiec nie meczy mnie zbytnio tymi mistrzostwami. Ja Was za to pomęczę kolejnym zdjęciem z Lublina. Byłam tam tyle razy ( przynajmniej raz do roku jestem) a nigdy nie byłam na starym mieście ani koło zamku. Trzeba wiec było nadrobić 🏰🌥
💙
#trip #oldtown #walk #hapoyday #castle #jestembojestes #mamaisyn #brunette #woman

Follow Me!

}